Lusterko fotochromatyczne przyciemni się pod wpływem światła

 

Lusterko fotochromatyczne, to bardzo wygodny wynalazek, który znacznie może ułatwić jazdę po zmroku w trasie. Dzięki specjalnej technologii nie będzie nas bowiem oślepiać, a automatycznie przyciemni się.

Nie od dzisiaj wiadomo, że jazda po zmroku szczególnie w trasie wymaga włączonych świateł. Dla nas oznaczać będzie to widoczność, możemy jednak oślepiać samochód jadący przed nami. Promienie z naszych lamp odbijają się bowiem od lusterka wstecznego i często uderzają kierowcę po oczach. Aby temu zapobiec, wprowadzony został prosty system przyciemniania lusterka. Polega on na przyciśnięciu przełącznika i obniżeniu tym samym poziomu szkła.

Pewnego dnia inżynierowi motoryzacyjni doszli jednak do wniosku, że dbanie o przycisk, to zbyt ciężkie zadanie. Stwierdzili zatem, że trzeba to jakoś ułatwić. Wymyślili więc lusterko fotochromatyczne. W początkowej fazie pokrywało się je specjalną warstwą związku chemicznego, który w reakcji na wysokie natężenie światła przyciemniał się. Szybko okazało się jednak, że chemikalia nie potrafią myśleć i czasami zdarza się, że przyciemnienie pojawia się bez żadnych oczywistych przyczyn.

W tym momencie do lusterka fotochromatycznego włączyć postanowiono odrobinę elektroniki. Dorzucono kilka obwodów elektrycznych oraz dwie fotokomórki. Te zajmują się nieustannym dokonywaniem pomiarów natężenia światła. Dzięki temu, gdy tylko jego poziom przekroczy ustalony przez inżynierów, lusterko się przyciemnia. Kiedy jasność powróci do normy, samochodowe lusterko powraca do normalnej barwy.

Jeżeli należycie do sceptyków elektronicznych, to nie macie się o co martwić. Zakup lusterka fotochromatycznego nie jest potwornie drogi. W przypadku fabrycznie nowego auta koszt może wynieść maksymalnie kilkaset złotych. Co więcej, rozwiązanie to nie jest nadmiernie awaryjne. Nie ma się zatem co martwić o koszty serwisowania, czy wymiany poszczególnych części.